Od września rusza nowa poranna audycja, która zastąpi zdjęty po skandalu z Ukrainkami program „Poranny WF”. Nowy projekt radia ESKA ROCK nazywa się „Zwolnienie z WF-u” i znów pojawi się każdego ranka od poniedziałku do piątku. Kuba Wojewódzki doczekał się, a właściwie wybrał sobie, nowego współprowadzącego.

 

 

Nowy program pojawi się na antenie tak, jak jego poprzednik, od poniedziałku do piątku, od 8 do 10. Jak czytamy w serwisie WirtualneMedia.pl program będzie miał zmienioną formułę i nie będzie przypomniał  „Porannego WF-u” autorstwa byłego prezentera – Figurskiego i cały czas obecnego – Wojewódzkiego. Tak zapewnia przynajmniej Marcin Bisiorek, dyrektor stacji.

Nowy „Figurski”

Na antenie radia ESKA ROCK pojawi się nowy głos, który Kuba Wojewódzki wybrał osobiście. Ten głos należy do osoby doskonale znanej w środowisku dziennikarskim. Nowy współtwórca „Zwolnienia” to były szef działu zagranicznego „Gazety Wyborczej”, dodatkowo prezenter w programie „Dzień Dobry TVN” – Bartosz Węglarczyk. Wraz z nimi niezmiennie, od czasu do czasu będzie pojawiał się Kamil Olszewski – prezenter i wydawca w ER.

Co ciekawe, Węglarczyk też ma za sobą przygodę z Ukrainkami. W jednym z programów telewizji śniadaniowej na pytanie czy istnieją roboty do sprzątania, odpowiedział, że tak i „nazywają się Ukrainki”.

Stary Figurski

W zasadzie nowa nazwa programu bardziej pasuje do sytuacji Michała Figurskiego, niż obecnych prezenterów.  Bo to właśnie Figurski został zwolniony po wybryku z końca czerwca. Były prezenter ogłosił już oficjalnie, że otrzymuje inne oferty pracy, również w rozgłośniach radiowych. Nikt póki co nie chwali się, że będzie dla niego pracował Michał Figurski.

Ostatnio pojawiły się pogłoski, że Figurski zasili redakcję radia ZET. Jednak Rafał Olejniczak, redaktor naczelny Zetki szybko zdementował te plotki słowami: „Michał Figurski nie poprowadzi jakiegokolwiek programu w naszej stacji. Nie przyszłoby mi do głowy zatrudnienie go„.

Osobiście cieszę się, że wraca program, który mówi prawdę i wyraża własne zdanie. Boli mnie tylko to, jak potraktowano Figurskiego. Może jest mniej znany od byłego współpracownika, ale przecież razem tworzyli ten program, razem powinni ponieść konsekwencję i razem powinni decydować o dalszych losach. Zwłaszcza, że obaj przenieśli się z Antyradia, gdzie prowadzili „Antylistę” i tam narodził się pomysł, którego nikt nie chciał realizować. A oni się nie bali i tym zwyciężyli.

A Ty, co myślisz?