Pod pseudonimem, ale z pokazaniem twarzy. Z zabawkami i partnerami. Zdejmują koszulki, bieliznę i prężą się przed kamerką. Za kilka żetonów umożliwiają wejście do swojej sypialni. Tak działa „Show up”.

Pomysł na zdobycie pieniędzy jest bardzo prosty. Komputerowa kamerka, rejestracja konta na portalu i trochę odwagi. Ci, którym odwagi brakuje (przynajmniej na początku) występują w maskach albo kamerę mają skierowaną nieco niżej. Zaczyna się bardzo niewinnie. Zakłada się konto dla zabawy, żeby się pośmiać z innych. Jednak po otrzymaniu kilku żetonów pojawia się myślenie biznesowe.

„20 żetonów pupa, 30 żetonów bluzka out
Dziewczyny robiące pokazy na szołapie mają swój indywidualny cennik. To trochę jak z dziennikarzem albo aktorem. Im bardziej rozpoznawalny, tym więcej pieniędzy dostanie. 100 żetonów w serwisie kosztuje 18 złotych. Po ich wykupieniu można pisać komentarze i rozdawać je dziewczynom/chłopakom, którzy są on line. Osoba robiąca pokaz za każde 100 żetonów otrzymuje 10 złotych, a więc 8 PLN zostaje w serwisie. Przecież serwis też musi się z czegoś utrzymywać…

Wiek nie ma znaczenia
W serwisie nie ma ograniczeń wiekowych. Na „kamerkach”można spotkać kobiety po czterdziestce – stąd nawet ich pseudonimy, np. „dojrzała czterdziecha” czy „milficzka”. Choć na portalu przeważają nastolatki, które, o dziwo są bardziej śmiałe od swoich starszych koleżanek.

Administratorzy, jak i sami obserwatorzy pokazów skrupulatnie trzymają się regulaminu. Jeśli dziewczyna otrzyma 20 żetonów, by pokazać biust – musi to zrobić. Inaczej czeka ją ban i wyrzucenie z serwisu, a właścicielowi zwracane są żetony.

W internecie bez skrupułów
Dziewczyny „pracujące” na kamerkach tłumaczą, że takie rzeczy robią tylko w sieci. Jest to dla nich bezpieczny cyberseks, w którym mogą zachować dystans i zarobić pieniądze. Dodają, że w prawdziwym świecie takie nie są. Prowadzą normalne życie, mają partnerów, czasami dzieci.

Gdzie jest granica poniżenia i czy jest szansa walki z takimi portalami? Czy najstarszy zawód świata przenosi się do sieci?