Ma prawie 44 tysiące fanów na facebooku, a na ulicy coraz częściej słychać cytaty z jego wpisów. I mimo tego, ze cała twórczość nastawiona jest na dorosłych odbiorców, to właśnie w gimnazjach szerzy się kult słów „hehehelmans” czy neologizmy przekleństw. Mowa o „Puchałke” czyli profilu publikującym komiksy parodiujące bajkę „Kubuś Puchatek”, ale nie tylko. Pojawia się też Hitler, czy Kurt Cobain. Co sprawiło, że tak wiele osób zainteresowało się profilem oraz co pozwala zaistnieć w internecie – o tym opowiada nam właściciel konta „Puchałke”.

Krótki wpis, w którym autor pyta o najlepszą metodę na kaca po 2  godzinach ma już 99 „lajków”. Ma też sporą ilość komentarzy. Oprócz podpowiedzi znajdziemy też słowa poniżenia i nienawiści. Autor nie pozostaje dłużny. Co ciekawe – to normalne zjawisko na koncie „Puchałke”. Chamstwo to jego znak rozpoznawczy. Profil inspirowany fińską wersją Dolana („Kaczora Donalda”) okazał się strzałem w dziesiątkę. Jednak autor postanowił dołożyć swoje trzy grosze i stworzył kolejne postaci, m.in  hitler i tedohtor menele. I mimo wielu spekulacji – prawdą jest, że autor tworzy komiksy w 100 procentach sam. „Puchałke nie jest naszym pomysłem, tylko komiksy zamieszczone na witrynie są naszego autorstwa, postać w żadnym wypadku” – zaczyna właściciel konta. 

W takim razie, co sprawiło,  że tyle osób polubiło wulgarną wersję „Kubusia Puchatka” – „Puchałke” ?
– ” Zapewne kontrowersja, bo w końcu ludzie chcą pokazać jacy to nie są alternatywni i z czego to się nie śmieją.
Chęć szpanu przed znajomymi. Jednak  nie wszystkich należy wrzucać do jednego worka, są tacy których to po prostu śmieszy, jak i z łatwością doszukują się w komiksach naszego autorstwa drugiego dna”.

A we wpisach dotyczących zmarłej Madzi z Sosnowca ? To odskocznia od spraw, które nagłaśniają media ?
– „Jak najbardziej, ludzie z dystansem po prostu chcieli odpocząć od tego całego szumu w mediach, o dziecku których umiera w Polsce cholera wie ile na rok”.

Przeraża trochę fakt, że gimnazjaliści szydzą z rzeczy, których nie znają albo często nie rozumieją.
– „Zacznijmy od tego, że nie dbam o młodszych fanów. „Puchałke” to twórczość w 100% nastawiona na dorosłych, z dystansem do siebie i z dość mocną psychiką. Mogą się zdarzyć perełki w postaci 13latków, których nie rusza brutalność, kontrowersja – nie mamy nic przeciwko nim, lecz gdy nagle plują się w komentarzach, żeby się odwalić od ich ulubionej gwiazdy, to jest po prostu niedojrzałe – znajdują się przecież na „Puchałke”, a nie na „Kaczor Donald”!
Wątpię, by którykolwiek z moich fanów nie wiedział kim jest czy to Magik, czy też Kurt Cobain, już pomijając kwestię A.Hitlera, którego znają już uczniowie 6 kl podstawówki”.

Jednak trafia to do młodszych…
„Owszem, lecz smuci mnie fakt, że Puchałke trafia do młodszych czytelników. Jak już słyszę „hehehelmans”, czy „kurwełe” na ulicy padające z ust gimnazjalistów, to aż dłoń wędruje automatycznie, by zakryć twarz w teatralnym „fejspalmie”.

A to nie jest Waszym celem, by być cytowanym na ulicy ?
– „Przez komiksy naszego autorstwa nie tylko chcemy rozśmieszyć, lecz w niektórych zawieramy drugie dno – czy to historyczne, czy naukowe. Ci bardziej spostrzegawczy doszukają się w komiksach historycznych faktów, czy też ciekawostek które mają swoje odzwierciedlenia w realnym świecie. Chcemy też zapewnić chwilę ciszy, ewentualnie śmiechu z dala od mediów wyolbrzymiających śmierć półrocznego dziecka, czy też soli rozsypywanej na ulicach, sprzedawanej jako kuchenną która i tak żadnej szkody nikomu nie wyrządziła”.

Czyli chcecie zwrócić na siebie uwagę. Być sławnym ?
Każdy może zostać kimś sławnym w internecie. Wystarczy wymyślić coś nowego, oryginalnego, lub wystarczająco kontrowersyjnego i pełnego czarnego humoru by zrzeszyć sobie fanów. Kiedy ktoś nastawia się od samego początku na komercję – to nie zajdzie daleko, ponieważ wszystko będzie robił na siłę. Obecnie nie mamy z „Puchałke” żadnego zysku – wystarczą w zupełności fani. Kiedyś możliwe, że wprowadzimy jakieś koszulki, ale później – dużo później. Myślę, że autorzy twórczości, do której wkładają godziny pracy (nie tak jak ja, gdzie jeden komiks to 10 minut w paincie) zasługują na większe grono fanów niż ja.

To, co wyróżnia profil to specjalne błędy ortograficzne i zdania, które kompletnie nie mają sensu. Problem w tym, że starsi użytkownicy rozumieją ten żart. Młodsi – nie do końca. Mimo wszystko, nikt nie powinien czuć się winny. Wszak zostało powiedziane – to komiksy dla dorosłych.