Ten pierwszy dzień wiosny zapamiętamy na długo. W kilkunastu miastach Polski obchodzono „dzień gniewu”. W Katowicach uczestniczy zebrali się na placu przed Teatrem Śląskim. Były kukły Tuska, hasła antyrządowe i nadzieja … na zmiany.

Punktualnie o 18 w kilkunastu miastach Polski ruszyły manifestacje z okazji „dnia gniewu”. Katowicki plac przed Teatrem Wyspiańskiego zebrał ponad 100 osób. Na początku organizatorzy zachęcili przybyłych do oficjalnego przywitania się hasłem: „Kto nie skacze, ten za Tuskiem, hop, hop”. Następnie próbowano wspólnymi siłami dowieść tego, że za kilka miesięcy czy lat Polska zmieni się na lepsze.

„Pragniemy tego, by rząd zaczął zwracać na Nas uwagę. I zaczął liczyć się z naszym zdaniem. Naszym, czyli społeczeństwa. Wszystko, co musimy osiągnąć własnymi siłami, kończy się łzami. Tak, jak głosi nasze hasło: „Polacy krzywdą Tuska dosięgani, kłamstwem i niewolą oblegani. Tyrana obalając, Tuska usuwając” – mówią organizatorzy i dodają: „Spotykamy się tutaj, by zamanifestować nasz sprzeciw i gniew przeciwko najbardziej skompromitowanemu rządowi nieudaczników, jaki nadal piastuje najwyższe urzędy w Naszym Państwie. Przeciwstawiamy się rządowi Tuska i jego ekipie”.

Temu wszystkiemu towarzyszyło najpierw przedstawienie kukły Tuska, a następnie przy wielkich owacjach spalenie na stosie.

„Organizatorzy zapewniali: Mówimy 5 X NIE dla: ACTA, Paktu Fiskalnego, Niszczenia oświaty, Bezprawia ZUS-u i rządu Donalda Tuska!”

Oprócz Katowic, manifestowały też takie miasta jak Warszawa, Białystok czy Gdańsk.