Ania Lisewska dwa lata temu zorganizowała „Seks maraton”, którego celem było przespanie się ze 100 tysiącami mężczyzn. Zaczęło się w Warszawie, potem była Bydgoszcz i po raz kolejny Warszawa. Oryginalnym rekordem zainteresowali się nie tylko chętni mężczyźni, ale również zagraniczne firmy z branży porno.

Przez długi czas milczała, ale teraz postanowiła wyjść z ukrycia, bo naprawdę dużo się u niej zmieniło. Na jej temat powstało wiele legend i mitów, kilka dziewczyn próbowało się pod nią podszyć. Co obecnie robi, jakie ma plany na przyszłość i co dał jej kontrowersyjny rekord? Tego dowiedział się copywriter Piotr Polok.

Niebawem kolejny seks maraton

Ania Lisewska: Branża porno i seks maraton

Dzisiaj Ania ma 23 lata i przebywa w Londynie, gdzie współpracuje z dużą firmą znaną w branży porno. Kontynuuje też swój seks maraton, który organizacyjnie wspomagają szefowie dziewczyny. – „Firma, z którą działam poprzez swoje kontakty na całym świecie organizuje mi w wielu krajach naprawdę duże imprezy. Jak widać po fotkach zainwestowała też we mnie, zrzuciłam sporo kilogramów, regularnie ćwiczę na siłowni i mam zdrowe życie” – pisze Ania.

– Nie pokazuję twarzy obecnie z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że po operacjach plastycznych zmieniłam się i wolę zachować anonimowość. Po drugie to ułatwia wjazd do krajów, gdzie organizujemy seks zabawy – dodaje.

ania lisewska po operacji plastycznej

 

Nowy portal z sex kamerkami i kolejny cel

Niebawem w Polsce ma ruszyć serwis z sex pokazami, na którym ma występować 23-latka. Może być to duża konkurencja dla obecnego już na rynku portalu Showup.tv opisywanego tutaj. Ania zapowiada również, że planowane jest pobicie oficjalnego rekordu w ilości stosunków w ciągu jednej doby. Miejscem, w którym odbędzie się próba ma być jedno z polskich miast.

Przeczytaj wcześniejsze artykuły na ten temat:
Seksmaraton trwa. Ponad 200 chetnych
Odwiedza miasta z seksmaratonem